###
Naturalnym jest odruch stawu palcowatego
Łamanego co ranka bez krwi upust promil
I patrzysz w dłoniach mych dłoń twoja i szron na zimnych dniach
O poranku
Śpiewam piosenkę kiedy jestem samotny
Ciekawy jest szczebiot słońc w wspomnieniach każdego dnia inne
Odpędzają chmurę tą podobną o kształcie wybijającego się święta
Tak każdego ranka spoglądając w horyzont u boku mego cicha ty
I ja
Święty poniedziałek
Ludowo zgrabny rozjemca co przepełnia twój organizm z gitary szmer
Strun, Frusciante
Piosenkarza