###
Jesteś na świecie
I wyglądasz nawet
Pewnie dłonie masz prawdziwe w dotyku cienisty aksamit
Jak mi potylicę rozpieścisz pewnie bym nie zapomniał o tobie do
końca
Uśmiechał się serdecznie i rozwidlał na ambicji strony czegoś bym
dokonał
Miał ciebie był w tobie nie płakał jak zawsze
Marzeniem jest odreagowanie poznanie rzeczy co do tej pory niezrozumiałe
Siarczyste zbyt gorące na dotyk mój kamienny nie poczuwający w
przyjemność
Jesteś za horyzontem
W prawdzie masz oczy
Kilka kroków i może dojdę do twojego wizerunku w tym tłoku wydarzeń
zepsutych wiar
W informacjach ludzi obcych odkrzyknę twoje imię w wyobraźni tworząc
wyraz
Opisując
Jak włosy długie co szargane wiatrem przykrywają oczęta
Są niebieskie twoje oczy są niebieskie poruszają się w rytm myśli
dociągając dalej
Usta czerwieńsze powodujące żółcienie mych mdławych orbit
Powodując że niebo bardziej zieleńsze przestrzegam mój rozum przed
bajką
Lecz nie wierzę różowieje ciałko podążam na amen w odcienie horyzontów
w księżyc
chowany
Jesteś
Przestrzennie jesteś
Widać cię na myśli zakochania
Na emitujących się obrazkach na dymki co z tekstem formułują ciebie
Akcja pełna wymykająca się standardom
Coś jeszcze
Mosiądz nabiera platynowej barwy i cichną posoki co w uszach krzywdziły
Naddarły się kartki i wyprzątnęły półki odrzucam w kąty cienie
jałówek
Nie jestem zepsuty choć minut temu tak było czystką stargany oczekuję
Patrzę wypatruję jak się pojawisz jak rozmażesz moje działki niedojrzałości
Zapuściły się ziemie w kwasoty i chwasty zielonkawe nie tą nadzieją
jest barwa
Ostudziłem się wyrwałem z drapieżności zmieniłem poglądy i uśmiech
obudziłem
Białe zęby na wierzchni
Czerwieńsze usta słoneczne oczy i ciało w róży
Postrzegam cię i czekam
Nie będę zły jak nie przyjdziesz
Żyć będę
Nieczyste niebo pochmurne w szare obłoki
Schowany horyzont i deszcz co wyrywa rzęsy zaślepiony
Stoję na betonowej drodze z twardo czującą się stopą z wyrwanym
łokciem
Pobity przez prawdy łyczek na końcu świata bez ciebie z tobą bez
ciebie bardziej
I tęsknię
Jesteś na świecie
I wyglądasz nawet
Koniec