###
Samotność Samotna samotność jest trudniejsza
Nie masz nawet komu jej wyjawić Porozmawiać
Lecz z kim W głowie kolejny mankament trociny
myśli zabiegają o siebie Tylko samotne chcą być
Ja nie chcę Samotność samotna odbija zwierciadła
Nie widzę swojej twarzy choć słońce mnie oślepia
I pęka lustro Wbijają się kawałki w język i usta Ja
nie uciekam Nie lgnę gdzieś komuś na siłę w hura
Jak chcesz odejdę Przyzwyczaiłem się odchodzić
Samotność samotna nie uciska piersi choć biją dzwony
Ach dzwony
Samotność organiczna we wnętrzu psuje się udoskonala
Biegnie przez przyszłość szokując pana ciemnością grdyk
Choć pienią się jeziora a ludzie są żywi wcale nie gorsi Ja
nie wiem Nie wiem co dalej Nie umiem patrzeć w łzy Ja
nie wiem Nie umiem kochać samotność samotna nie każe
Nie pozwala Oddala od tego Mówię sobie prawdę w deszcz co pada
Ach deszcz
Kształtuje mi twarz ciosa policzki i urozmaica spojrzenia
Lecz w środku...Nie zmienia się nic
Koniec