"Bez tytularny część 7"

###

Ile mam złudzeń Nie lata sześćdziesiąte Nie walczę za wolność Nie umieram za nią

Czy kochać mogę rok 66 po drodze niby nie mi Czytam historię tylko Mój wzrok mdły

Ile mam skręceń kiszek Nie jadam kawioru i nie głoduję Może coś więcej Choruję

Na zanik adrenaliny Na nadmiar śliny Na plucie cząstkowe na twarz kobiecą Niezasłużoną

Co jeszcze Nie kochałem Nie trzymałem kobiety w dłoni Czy pisanie to zmieni

Mieni się łyżka zabarwieniem musztardy Nad wyraz głoska słońca zagłusza oczy

I parzy Miesięczna obwoluta zmieniana co chwila Nie ciuch adidasa Nie bluza Drwina

Napisy Zwisy Męskie pół organiczne pipka wciśnięta do środka by organ był chociaż żywy

Lecz bez kochania po co mi mięso głodne Nie lubię tego zwierzęcia i jadu w pod brzusznym

Krztuś się krztuś się krztuś

Buńczucznie

Ile mam złudzeń nie rok to 81 Byłem i istniałem Lecz niemowlęcy

Pół metra skrobka z siedem kilo makulatury i bzdur mówionych przez ojca

Byłem głuchy i broni nie mogłem ściskać Zastrzelić zomowca Wtedy rzecz święta

Malutkie rączki i sprzączki co na pośladkach pozostawiały ślady Bili brzdąca

Że nieposłuszny że nie słuszny Wymiata mi wiara z pod wargi Rok 2004 i kogo tu zabić

I za co I po co Nogi się pocą Wyrodnieje pustka Lat mam dwadzieścia Bilet do złudźca