"Bez tytularny część 8"

###

Po ludzkim nosie przechodzi zapach
Tuzinkowy wzmocniony aerozolem
Kobieco szczytny słodki papierosem
Na nóżkach tępych skórką stwardniałą
Dotykasz ust i na pozór lekko ranisz

Po osobistej piersi stukasz w dwa rytmy
Serce mięsiste po wprędce chwyta i pikuje
Szybsze oddechy i nad wyraz potrzebne grzechy
Gdzie jesteś pytam oddajesz uśmiechy i śmiech jeden

Grzeszny

Gdzie jesteś marszczę oczy na w pół siwe postarzałe wrażeniem
Migające pośrednie obrazy na których się zwiesz gdzie jesteś spytał

Samotny

Po udach włosiowych wyciągasz powoli jeden w drugi
A włosy płaczą darcie marszem pokonuje przyszłość
I przeszłość łopocząca wiatrem pozostaw we mnie choć tylko marzenie

Chaos

Spostrzeżenie

Po głowie po środku nad wzgórzem mozaiki w swetrze widzę ciebie
Nierealna obcością dotykasz mięśni co wydatnie szturmują myślenie
Wspomnień kilka zebranych garść się pudruje by zachwycić cię mądrze
I ból nie boli nie umierają nozdrza i palce nie sztywnieją nerwy czyste
Powodują nie zwątpienia nie skręcone poświęceń idee że o tobie w tobie

Śnić i być będę