nie jest łatwo być mną
innym przychodzi to łatwiej
mi nic łatwiej nie przychodzi
ktoś może się uśmiechnie i stwierdzi że przesadzam lecz ja odpowiem ci że nie przesadzam
nie jest to list człowieka który żałuje
dano mi szanse lecz jakby tej szansy wykorzystać nie mogę
lub też nie potrafię
nie jest łatwo być mną
trudna to rzecz wręcz smutna trudna do opisania przedstawienia uszczególnienia
trudna to rzecz bo jakże trudno mi o niej pisać
analizować
dodawać
odejmować
czasami mi się wydaje że jestem wzorem
po podstawieniu danych
po obliczeniach długich i żmudnych
po sprawdzeniu błędów
wychodzi mi wynik poprowadzony ku nieskończoności
nie wiem czy to dobrze
ktoś może się uśmiechnie i powie że to dobrze
spytałem się czy wierzysz w to
odpowiedział że wierzy
i dlatego ja ciebie nie słucham
nie jest łatwo być mną
może miłość
lecz trudno mi
wszystkim przychodzi tak łatwo
zakochują się zawsze w odpowiednich momentach
w moim przypadku zawsze jest zbyt trudno
zawsze jest za późno
bo jakże mi łatwo usłyszeć idealny głos w radiu czy ujrzeć zdjęcie
czy postrzec poruszający się obraz jakże mi łatwo jest wtedy się zakochać
lecz tak naprawdę w moim życiu nic takiego nie postrzegłem
może jednak miłość
myślę że tak
ale wiem też jedno
nie łatwo mi będzie
bo uwierzyć mi musicie
że nie łatwo mi być mną
trwoga
złowroga siła
gdy tworzę słowa łatwiej mi przychodzi przepisać je na papier
trudniej przedstawić lub też uzewnętrznić gdy zadajesz mi pytanie
i gdy odpowiadam wiem wtedy że mnie nie zrozumiesz że odszukujesz w
moim zachowaniu różnorakie podstawy ukazując w moim odczuciu wszystkie
wady i zalety dając mi recepty mówiące o tym jak życie mi przyjdzie
łatwiej do mnie że mogę i że potrafię że mi się uda i jakby się wtedy
uśmiecham
nie dlatego że jestem szczęśliwy
dlatego że wiem że mnie nie rozumiesz
i wtedy odchodzę
nie jest łatwo być mną
odpowiedzi te odnajduje w sobie wiem że są tutaj są we mnie w mym
wnętrzu
tuż pod językiem
lub gdy przebijam krtań kolejnym niespecjalnym słowem
kiedy okazuję współczucie trudno mi wyrazić że nie płaczę wtedy
kiedy ty płaczesz
utożsamiam się z sobą ciebie trudniej byłoby zrozumieć a więc
nie tworzę ci rozwiązań w żaden sposób nie wymuszam twojej postawy
obejmuję cię lub też tulę i mówię ci abyś sama do tego doszła abyś
mi powiedziała co boli cię bardzo a ja cię wysłucham nie podpowiem
co zrobić tylko wysłucham delikatnie usunę z twych policzków wilgotnych
ulatującą łzę będę ci bliski ale bardzo cię proszę nie każ mi zrozumieć
ciebie nie każ mi bym dawał ci odpowiedzi to wszystko jest gdzieś w
tobie i to ty będziesz musiała z tym walczyć mówisz że mnie kochasz
odpowiedziałem ci że cię nie kocham że nie jest tak dobrze że wolę
przyjaźń i przed niczym nie uciekam po prostu cię nie kocham po prostu
cię nie kocham
i wtedy odchodzisz spoglądasz na twarz moją młodą i uśmiechasz
się do mnie mówisz dziękuję mówisz odchodzę mówisz że mnie kochałaś
odrzekłem że nie ma miłości wtedy kiedy jedno z nas nie kocha
odrzekłaś że nie ma przyjaźni wtedy kiedy jedno z nas owej przyjaźni
nie chce
odrzekłem żegnaj że cię zapamiętam że cię rozumiem że może będzie
nam łatwiej
spojrzałaś bardzo głęboko za moje usta wsłuchałaś się w słowa
którymi cię raczę
odrzekłaś że nie będzie ci łatwiej że nie wiesz czy już pokochasz
odrzekłem że nie zraniłem cię dlatego że tego chciałem odrzekłem
że prawda przez moje słowa się przewinęła i w inny sposób ci nie pomogę
że jestem szczery
odrzekłaś że szczery jestem do bólu
odrzekłem że szczery jestem zawsze nawet wtedy gdy cię to zaboli
więc jeśli czujesz się urażona nie przeproszę cię choć mógłbym bo nie
oto w tym wszystkim chodzi
odrzekłaś że odchodzisz
odrzekłem że rozumiem
nie jest łatwo być mną
wiecie dlaczego
nie jestem łatwym człowiekiem
człowiekiem spokojnym jestem
zamyślonym
że nie jest mi również łatwo w momencie gdy patrzę na ciebie
może źle postąpiłem
lecz nie wiem
człowiekiem jestem tylko
spokojnym
uzależnionym
od siebie
koniec