"CZY JA JESTEM ARTYSTĄ"

gdybym staremu grzybowi powiedział brzydkie słowo
coś w stylu kurwa jego jebana mać

jak sądzisz czy szybciej rosnąć by zaczął

czy by dojrzał

gdybym zielonemu zgniłemu słońcu powiedział coś w stylu
że drętwa ta dziwka pierdoliła się analnie

jak sądzisz czy od razu zrobiło by się radośniej

jaśniej

melodyjniej

albo strategia polegająca na tym że głównym bohaterem tej opowiastki będzie ciekawy anarchista poszukujący celu w życiu człowiek ortopeda ze stopami zmęczonymi aczkolwiek wszystko utopione w ślicznym zapachu w obcowaniu z pedofilem który pomylił swoją seksualność z modnym hetero czy faszysta ściskający murzyna w serdecznym tylko uścisku

jak myślicie czy wszystko na tym pierdolonym świecie zmieniłoby się na kształt ze świata jebanej mangi która jest tylko historyjką o nijakim odczuciu

artyzm

czy ja jestem artystą

tylko tak mi się wydaje

gdyby przedstawić się światu w ten oto sposób
wydymani bracia zgwałcone siostry wieprze odsmażone zbyt nie poprawnie kuchciki malujące obrazy o nijakich zagadnieniach wielcy dowódcy batalionów walczących z niebem wymarzonym rzekomi rzeczoznawcy którzy płoną ze wstydu dlatego że to tylko dźwięk zawarty w słowie że jesteście nijaką społecznością założoną ręką łamaną w trzech miejscach obciętym kutasem wyrwaną cipą wagina nieprzystosowana do owego stosunku z całym światem globaliści co miewają za złe nawet księdzu który gwałci młode dzieciątka

jak myślicie czy wtedy to wszystko zmieniłoby się w schemacie

tak samo jak wy wiem że to bujda mała

religia

chodzę do kościoła wpatrzony w te krzyże
wpatrzony w niego

jak myślisz co by było gdybym mu powiedział
że jego śmierć chuj była warta nic właściwie tylko bajka
pierdoliłeś się z życiem a życie to całe wypierdoliło cię
czy tylko dlatego warto było umierać
czy tylko dlatego batman był komiksowym wybrykiem natury
czy tylko dlatego że ty byłeś zrodzony w biernej chałturze
że byłeś historią której nikt nie chciał czytać
nikt nie chciał widzieć
na owej sztuce szlochać
czy było warto

suwak posunąłem do dołu
wyjąłem owego nagiego penisa
po czym oddałem mocz na drewnianego jezusa z uśmiechem pojebanego
zaś tłumy były zakłopotane
lecz nikt do mnie nie podszedł gdyż uznali że to zbyt słabe

jak myślicie
gdybym zgwałcił młodą dziewczynę na ołtarzu dobrodziejstw wśród rozpalonych świec i ciał plastikowych bogów w maryji pannie poruszając się gładko głośnym rykiem znacząc swoją tu obecność
jak myślicie czy to podtrzymałoby ich na wierze
czy to spowodowałoby że się obudzicie
że kroki wasze będą pewniejsze
że zaczniecie swoje prawdziwe życie

niepokalane poczęcie

maryja usunęła dziecko
aborcja

to tylko słowo
nic nie znaczące

gdybym napluł w twarz przypadkowej osobie
jak myślicie
zbudziłbym ją ze snu
nacisnął na sens owego jej życia
czy bym pouczył
dał popis do działania
bratania się przypadkowego

mówią wolna miłość

czy miłość analna jest takim przykładem

czy dzieci kwiaty poczyniły rewolucję

a gdyby tak ową ideę zrodzić na nowo
co by się stało

wiem że to marne postrzeżenie
ale czy wypijając spermę odczuwamy w ten sposób naszą nutkę prawdziwego człowieczeństwa
czy językiem wkraczając poza waginalne sprawy stajemy się ludzcy mocniej
czy w spowiedzi takie czynności będą wybaczone
wystarczy jedna zdrowaśka
ale czy tak powinno być

albo facet masujący sobie odbyt
albo dłoń cała tam usadowiona
wyjęta spowita we krwi w gównie w śmierdzącej aurze
skowyt
szczekający pies
naruszona boląca błona śluzowa
wygięta nienaturalnie brama do piekieł

czy wierzycie w to że każdy z nas pójdzie do piekła

kobieta
skalpel
w piersi martwa tkanka
większe piersi
życiowy akcent

wątroba zielona od wykrochmalonej koszuli
plama na życiorysie
marne cv bez żadnych dojrzałych emocji
chcą bym napisał podsumowanie

pierdolę was

bomba atomowa

jądrowa

scut

powietrze ziemia
lub też odwrotnie

mam dość

gdybym odszedł i powiedział że mam ochotę z tym skończyć
rozumiecie
skończyć
ze wszystkim

jak myślicie
czy to by coś zmieniło

koniec