"Krwi niewielka kropla"

Na szpetnej twarzy zmarszczkami sztucznymi pokrytej
Miękkim ostrzem twardego noża poczyniłem bliznę

Krew obślizgła w dotyku przewierciła się przez żyłę
By łaknąć powietrza zatrzymała się na skrawku skóry
I oddechem zarumieniła się wstydem obecnego i obcego

i się i się i się i się...

Dla niej to był nowy świat

Aluminiowy

To nowa historia była

Postanowiona

Stalowa

Nowy los i wwiercające się wskaźniki określające stężenie gęstości i zip
W dotyku lepkie schnące na pogranicznym wietrze w swetrze obskurnym

Jest mi ciepło

Słońce w kresce na probierzach

Na palcu kropelka krwi czerstwieje

Opasła w indykatorach plus i minus

Jest mi ciekło

Jest mi stale

Jest mi parno

Gubię się

i się i się i się i się...

Krew myślą zniewolona onieśmielona sfrunęła ze skrawka na dół ku ziemi
Wsiąkła z dalsze z piaskiem na ustach własnych skreślona zanieczyszczeniem
Blisko jądra ziemi po kolei mijając sfery i prognozy malutka kropla na ziemi

Koniec