"LEW RYWIN"

słodka maszynka do zabijania

mój domowy kotek

zagryzł ptaszka niewinnego

kotek też był niewinny

nie wstrząsnęło to mną

takie historie widzę codziennie w telewizji

nie ważne czy to kolejne wieczorne newsy

czy poranne programy dla najmilszych dzieci

przecież nie powołam komisji śledczej bo co by to dało

koniec

mój śliczny kotek

którego bardzo kocham

oskubał ptaszka

wróbelka

pióra wisiały w powietrzu w baletowych ruchach zginając kolejne nadprzestrzenie

kotek zjadł nóżkę wróbelka i ciało owe pozostawił

na zimnym fundamencie

gdy beton lśnił w zimowym świetle

kotek pomyślał

poczekał

wrócił do domu

najedzony

po czym na dywan wszystko wyrzygał

posprzątałem

i spokojnie na fotelu sobie usiadłem

kotek skoczył mi na kolanka i chciał bym go pogłaskał

tak uczyniłem

mruczał

koniec

mój mały lew jakże ślicznie mruczał

koniec